targi:gamescom 2015

  • Lukas_172

    > Może miec i 100% ale nie oszukuj siebie ze nie jest CIEKAWSZE z założenia otwórzcie umysly, > szerokie spojrzenie z góry nie z obozu błagam :D tak na przyszlosc Niby co takiego oryginalnego ma QB? W Timeshifta nigdy nie grałeś? Spowolnienie czasu to już temat wałkowany parę razy, co prawda tutaj jest więcej możliwości spowalniania (czyli jak w timeshift), ale nie wiem czy to czasem nie okaze się minusem. Gra wygląda dość banalnie ;)

    Odpowiedz autorowi na forum
  • Bambusek

    > Ech, to wszystko brzmi jak bajdurzenie Piotrusia Molyneux. Trzeba poczekać aż Paradox > coś pokaże Piotruś często obiecywał rzeczy, których nikt przed nim nie zrobił. Tutaj przynajmniej cześć jest wzięta z CK2 czy Europy Universalis 4, więc podstawy mają.

    Odpowiedz autorowi na forum
  • Cykada85

    Mam nadzieje ze dodadza zachowanie towarzyszy bo dla mnie to szwankuje najbardziej. Nie zaleznie od tego czy mam wlaczona opcje aby atakowali a nie stali bezczynnie, druzyna i tak nic nie robi. Stoja i sie gapia poki nie klikne zeby kogos zatakowali, a jak kogos zabija to czasami (nie zawsze) przeksakuja na nastepnego przeciwnika. Jest to dosc meczace.

    Odpowiedz autorowi na forum
  • Kaerobani

    > To jak oglądanie Star Warsów, gdzie oglądamy dramatyczną historię i upadek Anakina a > potem na ekran wskakuje jar jar bings i serwuje humor na poziomie kaczora donalda. To raczej było na odwrót, poza tym Christensen, Portman i w sumie cała reszta obsady w Epizodach II i III zapewnia wrażenia nie "gorsze" niż Jar Jar.

    Odpowiedz autorowi na forum
  • boruto

    Zabawne ze Myszasty narzeka na wszystkie gry gzie pokazywali akcje a nagle w taktycznej tez grze akcji chwali ze nie ma akcji. Czyli Pan Myszasty nie lubi po prostu akcji ;D

    Odpowiedz autorowi na forum
  • Ketrab_Reisato

    Mnie się wydaje, że Myszasty po prostu opisuje zarówno to co mu się podobało, jak i to czego się obawia. Przez to jednak, że zostawia to drugie zazwyczaj na koniec, to może Ci się lepiej utrwalić w pamięci. Poza tym Myszasty wyraźnie lubi przede wszystkim dobrą fabułę i brak dowodów na jej istnieje w jakiejś grze, bardzo go pewnie uwiera :P

    Odpowiedz autorowi na forum
  • KnightofNI

    Szczerze nie mogę pojąć podejścia firaxis. Poprzedni x-com fabułą nie powalał, ale po co alternatywne uniwersum robić? Doctor Vahlen, Doctor Shen, Officer Bradford też do wybitnie ciekawych postaci nie należeli, a i tak się do nich przywiązałem. Poza tym można było łatwo wytłumaczyć jak obcy opanowali ziemię. Dajmy na to, że to był tylko jeden statek z wielu i po przegranej ufoków, ci przysłali więcej statków.Dodajmy do tego import save`a i można by było dać wiele ciekawych wątków i dialogów dla ,,weteranów". Przy uratowaniu Shena czy Vahlen ci wspomnieliby jaką misję z dowódcą (np. że teraz by się przydały te czołgi z pewnej mapy w obozie wojskowym czy czymś), żołnierze traktowali by jako bohaterów ,,ochotnika" i resztę oddziału z finałowej misji i widać by było w bazie jakieś zdjęcia ich w celu upamiętnienia i wiele innych takich drobiazgów. Uwielbiam takie drobne smaczki. Szkoda, że będę ich pozbawiony.A co do filmiku to padłem ze śmiechu kiedy się ci goście dosiadli. I te zbliżenie kamerzysty pod koniec filmu też mnie rozwaliło.

    Odpowiedz autorowi na forum
  • NemoTheEight

    > > Każdy ma prawo wyrażać swoje opinie, ale wyrażajmy je może z sensem. Wstęp ma 2 > minuty > > (bez kilu sekund), nie 5,5. > > Nie, tak jak powiedziałem, przez pierwsze 5 i pół minuty rolą gracza jest tylko przejście > przez interkatywny przerywnik (wliczając parosekundową pseudo-platformową sekwencję wymagającą > 0 umiejętności). Dopiero w okolicach 5:35 zaczyna się bardziej konkretny gameplay. Rany, bo co? Bo idziemy przez jakiś czas do przodu na wpół oszołomioną Larą? To nie pierwsza gra, gdzie trzeba przez pewien czas iść do przodu. W prawie każdej są takie momenty.> > > QTE są 2, chyba, że jako QTE liczysz każde miejsce, gdzie > > gracz ma wcisnąć jeden klawisz, żeby wejść w interakcję, ale to tak jakby liczyć > zbieranie > > znajdziek w Asasynie jako QTE. Właściwie tak to chodzenie jest QTE. > > A czy ja cokolwiek napisałem o ilości? "co chwila coś się efekciarsko się kruszy, wali, pojawia się jakieś QTE" Albo napisałeś że co chwila pojawia się QTE, albo się nie zrozumieliśmy.> > > A, że LAra stęka? > > No w takich sytuacjach ludzie czasem stekają. > > Zabawne jak realizmem możesz argumentować takie sytuacje, a to, że na początku Lara trzyma > się z bólu za żebra żeby po chwili skakać i wspniać się zręcznie jak małpka i całkowicie > zapomnieć o bólu pewnie będziesz zbywał argumentem "to przecież tylko gra". ;D

    Odpowiedz autorowi na forum
  • MartivaR

    > Ekhm... to akurat nie są "kiepskiej jakości nagrania z partyzanta", tylko fragmenty gameplayu > zaprezentowanego na konferencji Microsoftu. Twórcy się trochę z tego tłumaczyli, nawet nie trochę, chyba z pięć razy powtarzali, że gra pokazywana jest w bardzo wczesnej alfie, dlatego też nie dane było jej ogrywać. Jeszcze nie ma co wyrokować, do premiery sporo czasu, acz już miewaliśmy takie przypadki... ;)

    Odpowiedz autorowi na forum
Lubisz nas?